Mirek

Mirek:
Slot już niejednokrotnie zmuszał mnie do przekraczania własnych barier. Przy okazji projektu Humans of Slot, pękła kolejna. Z natury jestem introwertykiem i nigdy życiu nie rozmawiałem z tyloma ludźmi, w tak krótkim czasie. Nie było to ani łatwe, ani bezbolesne. Zdarzały się chwile, że miałem serdecznie dość, ale na bieżąco mogłem obserwować efekty naszej pracy i czułem z każdym dniem bardziej, że warto. Cieszę się, że ekipa Slotu zaufała nam w kwestii tego projektu, i cieszę się, że tyłu z Was zechciało być jego częścią.